Legalizacja marihuany – jak wygląda aktualna sytuacja konsumpcji i upraw konopi indyjskich?

Legalizacja marihuany w Polsce wciąż pozostaje tematem tabu. Okazuje się jednak, że mogłoby to przynieść wiele korzyści, zarówno dla państwa, jak i przedsiębiorców, pacjentów i społeczeństwa.
Marek
legalizacja marihuany

W 2020 roku konopie indyjskie zostały usunięte z listy leków uznawanych jako potencjalnie uzależniające lub niebezpieczne. Mimo to, w zdecydowanej większości państw pozostają one nielegalne. Ten status związany jest z ich zawartością psychoaktywnego, narkotycznego THC – tetrahydrokannabidiolu. Mimo obecności tego kontrowersyjnego składnika, legalizacja marihuany jest kwestią coraz częściej poruszaną w wielu krajach na całym świecie. Okazuje się, że argumentów za tą decyzją jest wiele.

Depenalizacja a legalizacja marihuany

Wiele krajów całkowicie i surowo zabrania używania konopi indyjskich. Niektóre państwa zdają sobie jednak sprawę z potencjalnych korzyści, jakie może przynosić handel marihuaną. Stanem przejściowym pomiędzy kryminalizacją a całkowitym zezwoleniem na handel jest tzw. dekryminalizacja. Depenalizacja to sytuacja, w której dana substancja, zachowanie lub forma obyczajów przestaje być jednoznacznie nielegalna. Staje się akceptowalna, lecz nie całkowicie dozwolona.

W przypadku konopi, może to dotyczyć zmian w wielu różnych kwestiach – używania, posiadania, handlu i uprawy. Prawo może także regulować dozwolone to tego miejsca oraz ilości. Pełna legalizacja marihuany zaczyna się wówczas, gdy możliwe jest posiadanie, konsumpcja, kupowanie i sprzedawanie. Wiąże się to z nałożeniem podatków i regulacji. Dekryminalizacja najczęściej wiąże się z zachowaniem zakazu sprzedaży, lecz dozwoleniem (przy zachowaniu pewnych restrykcji) pozostałych aspektów. 

Legalizacja konopi indyjskiej a jej spożycie

Posiadanie i spożywanie marihuany w celach pozamedycznych jest legalne m.in. w niektórych stanach USA. Jako pierwsze decyzję tę uchwaliły w 2012 roku Waszyngton i Kolorado. Do tej pory aż 18 stanów zalegalizowało sprzedaż marihuany. 38 stanów dopuszcza handel marihuaną medyczną.

W 2013 roku pełna legalizacja marihuany nastąpiła w Urugwaju, a w 2018 r. – w Kanadzie. W tych trzech krajach od momentu legalizacji nie zauważono wyraźnego wzrostu spożycia marihuany przez młodzież. Tendencje wzrostowe odnotowano jednak wśród młodych dorosłych. W raporcie z przeprowadzonych badań podano, że w 2020 roku spośród 284 mln osób zażywających narkotyki, zdecydowana większość (209 mln) sięgała właśnie po konopie indyjskie. Mimo faktu, iż konopie indyjskie nie są w Polsce legalne, ich roczne spożycie szacuje się na około 500 ton.

Zobacz też:  Ile marihuana utrzymuje się w mleku matki?

Jakie korzyści może przynieść legalizacja marihuany?

Wbrew pozorom, legalizacja marihuany może przynieść szereg korzyści, które pozytywnie wpłyną na różne aspekty życia i gospodarki. Do najważniejszych z nich można zaliczyć:

  • rynek konopny to przede wszystkim dobry biznes, który pozwala na wzbogacenie się różnym małym i dużym firmom działającym w wielu branżach. Oznacza to stworzenie nowych miejsc pracy, a nawet poszerzenie atrakcyjności turystycznej kraju;
  • opodatkowanie produktów konopnych pochodzących z legalnych upraw pozwoliłoby na odczuwalne zasilenie państwowego budżetu. Szacuje się, że mogłoby to być około 10 mld złotych rocznie przy aktualnym spożyciu;
  • mniejsze zainteresowanie (zdecydowanie bardziej niebezpiecznymi i uzależniającymi niż marihuana) narkotykami twardymi ze względu na łatwą dostępność konopi indyjskich;
  • mniejsza liczba skazanych za drobne przestępstwa narkotykowe;
  • skuteczna uprawa konopi przeznaczonych do użycia w celach leczniczych;
  • zwiększenie świadomości społecznej o pozytywnym, jak i negatywnym działaniu marihuany, co korzystnie wpływa na bezpieczeństwo osób ją używających;
  • pacjenci skorzystają na lepszej dostępności i niższych cenach produktów konopnych związanych z brakiem konieczności ich importowania;
  • legalizacja marihuany, kontrola jej upraw i sprzedaży pozwoli zapobiegać przestępczości i zwiększyć bezpieczeństwo osób jej używających. Może wydawać się to nieintuicyjne, jednakże istnieją sytuacje potwierdzające tę tezę. Przykładowo, w Portugalii od dekryminalizacji marihuany i innych substancji narkotycznych w 2001 roku przestępczość narkotykowa oraz liczba osób uzależnionych od twardych narkotyków gwałtownie spadła.

Legalizacja marihuany niesie ze sobą ryzyko stworzenia rynku, który jest tylko pozornie przejrzysty i kontrolowany. Istnieje przy tym niebezpieczeństwo zwiększenia zażywania konopi indyjskich przez osoby nieletnie. Potencjalnie, mogłoby to też oznaczać odwrotną reakcję w kwestii stosowania narkotyków twardych – zwiększenie tendencji po ich sięganie i wyjście marihuany z „mody”.

Gdzie uprawa i posiadanie marihuany jest obecnie legalne?

Jako pierwszy kraj w Europie, marihuanę zalegalizowała Malta. Ustawa dotycząca konopi indyjskich umożliwia posiadanie do 7 gramów oraz samodzielną uprawę do 4 krzaków. Natomiast Holandia, wbrew powszechnym przekonaniom, tylko dekryminalizuje marihuanę. Można więc powiedzieć, że jest ona tolerowana przez władze – lecz nie jest w pełni legalna. Dopuszczalne jest posiadanie do 5 gramów suszu, a palenie dozwolone jest m.in. w specjalnie do tego przeznaczonych coffee shopach. Reklama lub publiczne spożywanie są natomiast zabronione.

Zobacz też:  Czy marihuana zabija szare komórki? Mit czy rzeczywistość?

W Czechach posiadanie do 15 g marihuany, 5 g haszyszu oraz uprawa do 5 krzaków uważane są jako wykroczenie karane grzywną, nie jako przestępstwo. Konopie indyjskie traktowane są podobnie także w Hiszpanii. Palenie marihuany w przeznaczonych do tego miejscach nie jest zwalczane przez władze. Według niektórych danych, Hiszpania uchodzi za kraj z największym odsetkiem populacji palących marihuanę w Europie.

Coraz bliżej legalizacji marihuany są takie kraje europejskie jak:

  • Luksemburg;
  • Szwajcaria;
  • Portugalia;
  • Niemcy;
  • Włochy;
  • Holandia.

Do polskiego sejmu w 2022 roku trafiły 3 projekty ustaw traktujące o legalizacji marihuany. Do tej pory jednak żadna z nich nie została zatwierdzona. Uprawa, posiadanie, handel i spożywanie konopi indyjskiej w celach rekreacyjnych w Polsce nie są dozwolone. Dozwolone jest jednak marihuana medyczna, dostępna wyłącznie na receptę, przy zdiagnozowaniu niektórych rodzajów schorzeń. Podniesiony został także dopuszczalny limit THC w produktach wytwarzanych z konopi siewnych – z 0,2% do 0,3%.

Legalizacja marihuany mogłaby przynieść szereg korzyści – nie tylko pieniężnych, ale także zdrowotnych i społecznych. Zdecydowanie nie jest to jednak temat prosty – dzieli on populację i polityków na zagorzałych zwolenników i przeciwników. Niezależnie jednak od twojego nastawienia w tej kwestii, konopie indyjskie pozostają w Polsce nielegalne. Dozwolone jest stosowanie medycznej marihuany oraz bardzo korzystnych dla zdrowia konopi siewnych, które nie wykazują żadnego działania psychoaktywnego.



Zobacz także:
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni artykuł
Anandamid

Anandamid – wartościowy kannabinoid z Twojego organizmu. Jak naturalnie zwiększyć jego produkcję?

Następny artykuł
oczy po marihuanie

Czerwone oczy po marihuanie - jak palenie THC wpływa na wzrok

Zobacz też